środa, 22 kwietnia 2009
wtorek, 14 kwietnia 2009
a takie tam...
Nie ma co się rozpisywać-juz po świętach (dzięki Bogu). Tym razem zrezygnowałam z wielkiej świątecznej elegancji ale wyszło ładnie (tak uważam) a zresztą co z tego skoro siedząc przy stole i tak tego wszystkiego nie było widać....Koszulkę kupiłam niedawno-jest trochę za duża ale tak mnie urzekła ze pomyślałam-a co tam biorę:)
/kolczyki-hand made by Ewa-prezent/nie odmówię sobie możliwości pochwalenia sie kolczykami-prezent od przyjaciółki własnoręcznie wykonany:)
gdyby ktoś był zainteresowany posiadaniem podobnych to podaje allegrowego linka:)
aniolowo art
piątek, 10 kwietnia 2009
świątecznie...
Zalatana jestem...nie ma co...nie miałam zbytnio ostatnio czasu by robić zdjęcia, widziałam że zostałam tagnięta, ale...tak szczerze nie chce mi się tego ciągnąc więc odpuszczam. A zestaw, który dziś widnieje na fotkach to wczorajszy zestaw wyjściowy. Tak się złożyło że teraz w przedświatecznym okresie jestem w mieście prawie cały czas-tyle zakupów do zrobienia i wyobraźcie sobie nie byłam w żadnym sklepie z ciuchami-tylko spozywcze, biedronki bla bla...
a dziś masa prac porządkowych i kuchennych-później pochwalę się efektami;)
a dziś masa prac porządkowych i kuchennych-później pochwalę się efektami;)
/sweterek lokalny sklep/bluzka z kokardą-orsay/ szorty-no name-sh/ torebka-prezent/ broszka-z czarodziejskiego pudełeczka z różnościami/ buty (których nie widać) avanti-milledue/Tej kokardy to chyba nie widać zbyt dobrze-trudno musicie uwierzyć na słowo że tam jest. Bluzka ma doszyty jakby krawat, który można w ten sposób zawiązać i jest ładnie:)
Czy to nie cudowne że na dworze jest tak pięknie i wszystkie kozaki i grube kurtki można już zabunkrować w garderobach i szafach? ja dziś z mamą sprzątałam naszą garderobę, która jest miejscem głównie na buty, płaszcze i odkurzacz:) i uporządkowałam 57 par butów (tylko lekkich-kozaki powędrowały do walizek na szafie). Skąd to się wzięło??hihi
ide zajrzeć do piekarnika....
Czy to nie cudowne że na dworze jest tak pięknie i wszystkie kozaki i grube kurtki można już zabunkrować w garderobach i szafach? ja dziś z mamą sprzątałam naszą garderobę, która jest miejscem głównie na buty, płaszcze i odkurzacz:) i uporządkowałam 57 par butów (tylko lekkich-kozaki powędrowały do walizek na szafie). Skąd to się wzięło??hihi
ide zajrzeć do piekarnika....
poniedziałek, 23 marca 2009
kobaltowo
Ostatnio wpadłam do mojego lumpeksu i zobaczyłam cudne kozaczki (co dziwne) w moim rozmiarze, obawiałam się jedynie ile mogą kosztować, bo był to dzień dostawy (49zł/kg) ale butki zaważyły 21 zł więc nie zastanawiałam się długo i są moje. Dziś zobaczyłam że na mojej półce z butami mam...6 par kozaków tak więc to chyba ostatnia kozacka para;) A wychodząc z lumpeksu zobaczyłam nowy sklep chiński i kiedy tylko przekroczyłam jego próg moim oczom ukazał się kobaltowy golf za jedyne...15 zł:) Długo szukałam czegoś w tym kolorze, więc bardzo się ucieszyłam:) yupi!
I od razu przyszedł mi do głowy taki zestaw.
/golf-chiński sklep/ spódnica-river island-sh/rajstopy-pepco/kozaki-sh/pierścionek-rossmann/W tym zestawie jechałam z kolegą na szkolenie BHP i miał po mnie przyjechać autem.Jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się że jego nowe auto jest dokładnie w kolorze mojego stroju, oczywiście do tapicerki tez sie dopasowałam:)
A to wersja druga-mniej niebieska;)
A to wersja druga-mniej niebieska;)
/golf-chiński sklep/spódnica z kangurem-sh/pepitkowe rajstopy-pepco/ kozaki-sh/korale-lokalny sklep/pierścionek-rossmann/czwartek, 19 marca 2009
poniedziałek, 16 marca 2009
musztarda po obiedzie
A właściwie przed obiadem:) W sobotę dokonałam zakupu dwóch tunik, z których jestem szalenie zadowolona. Oto jedna z nich. Kolor może być troszkę przekłamany-tak naprawdę jest to piękny kolor musztardowy (moja mama określiła tą barwę jako kolor starego złota wiec jak kto woli).
/bluzka-ZNK-sistars point/ spódnica-prezent/ legginsy-no name-lokalny sklep/ buty-avanti-miledue/

/bluzka-ZNK-sistars point/ spódnica-prezent/ legginsy-no name-lokalny sklep/ buty-avanti-miledue/A to moja zdobycz w roli tuniki-chyba też sobie nieźle radzi co?choć przyznaje-mogłaby być ciut dłuższa;) Ale jeśli założyć do niej jakieś nieprześwitujące legginsy...czemu nie. Te które mam na sobie są takie...rajstopowe, ale maja fajne marszczenie przy kostce, którego oczywiście tu nie widać:P chyba że ktoś wzrok wytęży:)

czwartek, 12 marca 2009
red
Po niesamowitej zdobyczy Miss Large zapragnęłam posiadać równie piękne czerwone buty. No i znalazłam. Co prawda ich cena nie była tak oszałamiająca jak u koleżanki (dla przypomnienia-5zł) moje kosztowały 29zł:) tez nie dużo a ile radości! I to wszystko w Chińskim Centrum:) No i przy okazji pochwale się (wreszcie) moimi kochanymi rajstopami w "pepitkę" które kupiłam już dość dawno temu w Pepco i nosze je z dumą do dziś.
/buty-Chiński sklep/ raajty-pepco/No i jeszcze muszę podziękować Basi za zaproszenie mnie do blogowej zabawy;)
no to tak:
1) cztery miejsca,które najczęściej odwiedzam:
dwa lumpeksy zielonogórskie (ul.Lisowskiego i ul.Westerplatte)
sklep z artykułami dla plastyków
pracownia
empik (często tam chodzę sprawdzić co nowego na półkach i równie często coś tam sobie kupie;))
właściwie powinnam dodać jeszcze Galerie BWA (zarówno w ZG jak i w JG)
2) cztery osoby,które ślą mi maile regularnie:
Żadna z tych osób nie jest Wam raczej znana wiec po prostu wymienię je imiennie:
Luiza, Gosia, Newsletter Artbiznes (tak to nie osoba, ale regularnie przychodzi na skrzynke;)), nie moge zapomniec oczywiście o wykładowcach z ktorymi kansultuje mailowo moje projekty:)
3)cztery moje ulubione zapachy:
bruno banani
zapach nowych książek
zapach pieczonego ciasta
zapach nowych dywanow (wiem wiem to dziwne)
4)cztery miejsca w których chiałabym sie teraz znaleźć:
ciepły piaseczek na ciepłej plaży
góry
wanna z masażem
i moje łóżko-nie wyspałam sie dziś:)
5) cztery seriale które oglądam:
House, Dexter, Ostry Dyżur, Chirurdzy
6) cztery blogerki które typuje:
Miss Large, Szafa Godżilli, Kokarda, Przymierzalnia
koniec:)
Pozdrawiam
no to tak:
1) cztery miejsca,które najczęściej odwiedzam:
dwa lumpeksy zielonogórskie (ul.Lisowskiego i ul.Westerplatte)
sklep z artykułami dla plastyków
pracownia
empik (często tam chodzę sprawdzić co nowego na półkach i równie często coś tam sobie kupie;))
właściwie powinnam dodać jeszcze Galerie BWA (zarówno w ZG jak i w JG)
2) cztery osoby,które ślą mi maile regularnie:
Żadna z tych osób nie jest Wam raczej znana wiec po prostu wymienię je imiennie:
Luiza, Gosia, Newsletter Artbiznes (tak to nie osoba, ale regularnie przychodzi na skrzynke;)), nie moge zapomniec oczywiście o wykładowcach z ktorymi kansultuje mailowo moje projekty:)
3)cztery moje ulubione zapachy:
bruno banani
zapach nowych książek
zapach pieczonego ciasta
zapach nowych dywanow (wiem wiem to dziwne)
4)cztery miejsca w których chiałabym sie teraz znaleźć:
ciepły piaseczek na ciepłej plaży
góry
wanna z masażem
i moje łóżko-nie wyspałam sie dziś:)
5) cztery seriale które oglądam:
House, Dexter, Ostry Dyżur, Chirurdzy
6) cztery blogerki które typuje:
Miss Large, Szafa Godżilli, Kokarda, Przymierzalnia
koniec:)
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)


